Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 21 2017

nonecares
2741 5048 500
Reposted fromdelain delain
nonecares
Rozbierz mnie,
z nieufności,
apatii
i niewiary,
z kombinezonu
zawiedzionych
pragnień,
bolesnej świadomości
nostalgii
i tęsknoty.

Rozbierz mnie tak,
bym została
jak byłam na początku.

Rozbierz...
— Dorota Lorenowicz
Reposted fromshowmeheaven showmeheaven viadelain delain
nonecares
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
nonecares
Chce mi się z Tobą kochać i przygryzam wargi od niepocałunków.
— boli.
Reposted frompoczekalniadusz poczekalniadusz viadelain delain
nonecares

Przynosili kwiaty.

Pisali.

Chcieli mnie,

trzymać za ręce.

Jednak, 

kwiaty usychały,
wiadomości nie dochodziły, 
ręce wolałam trzymać
w kieszeniach.
Wolałam czekać 
na Ciebie.

Reposted fromfrieda9293 frieda9293 viadelain delain
nonecares
2594 8acf
Reposted fromdelain delain
nonecares

"To, czego boimy się najbardziej, jest z reguły tym, co właśnie powinniśmy zrobić."

Autor: Ralph W. Emerson

Reposted fromdelain delain
nonecares
8981 bf5b 500
Reposted byexoticfloweradlerek12

June 20 2017

nonecares
Nie ma rozstań z klasą.
nonecares
6784 3d79 500
Reposted bypankejkliesinthedark
nonecares
6783 90d2 500
Reposted bystrzepyseverakmr-absentia
nonecares
6774 38c4 500
Reposted bylasicashowmetherainbowSyndrom
nonecares
6771 8166 500
nonecares
Kiedy na drugim roku omawialiśmy funkcjonowanie mechanizmów obronnych i odkrywaliśmy z podziwem potęgę tej części naszej psychiki – zaczynaliśmy rozumieć, że gdyby nie istniały racjonalizacja, sublimacja, wyparcie, te wszystkie sztuczki, którymi raczymy samych siebie, że gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie – pękłyby nam serca. Dowiedzieliśmy się na tych studiach, że jesteśmy zbudowani z obron, z tarcz i zbroi, jesteśmy miastami, których architektura sprowadza się do murów, baszt i fortyfikacji; państwami bunkrów.
— Olga Tokarczuk
Reposted fromMaryiczary Maryiczary vialiesinthedark liesinthedark
nonecares
4788 bd0f 500
nonecares
Dostaniesz to, co Ci się należy. Wszystko w swoim czasie, zobaczysz.
— trochę cierpliwości, mała.
nonecares
Poświęć kilka minut na przeczytanie tego. Przemyśl każdą rzecz, zanim przejdziesz do następnej. Są to rzeczy, które sprawią Ci przyjemność... 


 1. Zakochanie się
 2. Śmianie się tak, że zabolą Cię mięśnie twarzy
 3. Gorący prysznic  
 4. Żadnych kolejek w supermarkecie
 5. Odświętny wygląd
 6. Otrzymanie e-maila
 7. Jazda po pięknej drodze
 8. Gdy grają twoją ulubioną piosenkę w radiu
 9. Leżenie w łóżku i słuchanie deszczu padającego   za oknem
 10. Poranne picie kawy
 11. Gorące ręczniki prosto z suszarki
 12. Shake czekoladowy lub waniliowy
 13. Rozmowa zagraniczna
 14. Kąpiel z bąbelkami
 15. Chichotanie
 16. Dobra rozmowa
 17. Plaża
 18. Gdy znajdziesz 50 zł w płaszczu z zeszłej zimy
 19. Śmianie się z siebie
 20. Telefon o północy, który trwa godzinami
 21. Bieg pod spryskiwaczem na trawniku
 22. Śmiech bez powodu
 23. Gdy ktoś Ci powie, że jesteś piękna 
 24. Śmianie się z dobrego kawału
 25. Przyjaciele
 26. Gdy przypadkowo usłyszysz, jak ktoś mówi coś miłego o Tobie
 27. Gdy się rano budzisz i się okazuje, że masz        jeszcze kilka godzin snu
 28. Pierwszy pocałunek
 29. Poznawanie nowych przyjaciół lub spędzanie  czasu ze starymi
 30. Zabawa z małym szczeniaczkiem
 31. Słodkie sny
 32. Gdy ktoś się bawi Twoimi włosami
 33. Gorąca czekolada
 34. Wycieczki z przyjaciółmi
 35. Huśtanie się na huśtawce
 36. Rozpakowywanie prezentów pod choinką przy równoczesnym jedzeniu ciasteczek i piciu likieru
 37. Gdy znajdujesz słowa piosenki wydrukowane na okładce nowego CD tak abyś mógł śpiewać nie czując się głupio
 38. Pójście na dobry koncert
 39. Nawiązanie kontaktu wzrokowego 
nieznajomym 
 40. Wygranie gry zespołowej
 41. Jedzenie ciasteczek czekoladowych
 42. Gdy przyjaciel przyśle Ci ciasteczka domowej roboty
 43. Spędzanie czasu z bliskimi przyjaciółmi
 44. Widzieć i słyszeć śmiech przyjaciół
 45. Trzymać za rękę osobę, na której Ci zależy
 46. Pobiec do starego przyjaciela i uświadomić sobie, że rzeczy (dobre lub złe) nigdy się nie zmieniają
 47. Jeździć na najlepszym rollercoasterze bez przerwy
 48. Obserwowanie wyrazu twarzy osoby, gdy ta otwiera wymyślony przez Ciebie prezent
 49. Oglądanie wschodu słońca
 50. Gdy wstajesz z łóżka w piękny dzień
nonecares
3562 ba20
Reposted fromkarahippie karahippie vialiesinthedark liesinthedark
nonecares
- zaprosił mnie do teatru [...] - do teatru? wyjdź za niego
— DD
Reposted fromspes spes vialiesinthedark liesinthedark
nonecares
I choć nie mam Cię na co dzień,
codziennie mam Cię w głowie.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl